|
Wiele osób sądzi, że fotografia ślubna to nic wielkiego, a ceny podawane przez fotografów są abstrakcyjnie wysokie. Bo co to za sztuka - przyjechać, zrobić kilka fotek podczas przygotowań, potem w kościele, na weselu + sesja w plenerze - niby jeden, dwa dni pracy, a cena od 1000 do 4000zł, jak nie więcej. Skąd to się bierze? Niestety w Polsce artyści nie są doceniani przez nikogo, a klienta interesuje zwykle tylko jeden czynnik - cena. Dziedzina wydaje się zbyt oczywista, a w czasach, gdzie lustrzanka cyfrowa jest dostępna dla dzieci, granice pomiędzy profejsonalnym fotografem, a bezwzględnym amatorem zupełnie się zacierają. Jeden skasuje 1500-2000zł za obsługę ślubu, drugi 200-600zł.
Może warto się przyjżeć bliżej pracy oraz rzeczywistym kosztom związanym z PROFESJONALNĄ fotografią ślubną: Koszt 1. Wynajęcie DOŚWIADCZONEGO fotografa na sobotę i ewentualnie niedzielę. Jeden, dwa dni pracy w terenie non-stop.
Koszt 2. Dojazd - własny samochód + wysokie ceny paliw, nie wspominając oczywiście o standardowym zużyciu auta.
Koszt 3. Sprzęt fotograficzny - zestaw jasnych obiektywów nie jest tani, często wartość całości przekracza sumę 10-20tys. zł, a przecież i aparat, i obiektywy, i nawet lampy błyskowe się zużywają. Trzeba je co jakiś czas wymieniać. Warto pamiętać, że ogarnięte osoby mają zapasowy ekwipunek ze sobą, 'w razie W'. Nigdy nie wiadomo kiedy elektronika zawiedzie, dlatego trzeba być przygotowanym i mieć mocny kręgosłup, aby dźwigać to wszystko przez cały dzień.
Koszt 4. Doświadczenie fotografa - jego kreatywność i pomysły nie biorą się z niczego. Ma za sobą miesiące i lata praktyki, nie tylko w samej dziedzinie fotografii ślubnej. Nie jest sztuką nacisnąć byle kiedy spust migawki - trzeba wiedzieć kiedy. Zrozumienie podstaw swojego zawodu odgrywa ważną rolę, ponieważ daje szersze pole do popisu swoimi umiejętnościami. Znaczny odsetek 'samozwańców fotografików' nie miała nigdy styczności z ciemnią, fotografią średnio lub wielkoformatową, a studio fotograficzne odwiedziła jedynie podczas wyrabiania zdjęć do dowodu.
Koszt 5. Oprogramowanie i sprzęt komputerowy - następne rzeczy, które dużo kosztują, zużywają się względnie szybko, lub trzeba robić częste, drogie aktualizacje. Mowa tutaj oczywiście o oryginalnym sofcie, bo wiadomo, że byle amator może mieć z tym problem...
Koszt 6. Obróbka zdjęć ze ślubu - zgranie kilku tys. zdjęć zajmuje dużo czasu, a trzeba je przecież posortować, wybrać najlepsze i obrobić. Zakładam, że na jedno foto poświęca się od 5 do 30 minut, w zależności od stopnia obróbki i uzyskanego efektu. Średnia ilość dostarczonych zdjęć klientowi na płycie najwyższej rozdzielczości to 200-400 sztuk.
Koszt 7. Dodatki - np. przygotowanie albumu i innych 'ciekawych' rzeczy - kolejne kilka dni wybierania, obrabiania, wysłek, etc.
Koszt 8. Podatek - trzeba się rozliczyć z US.
Koszt 9. Strona internetowa - stowrzenie prostej witryny internetowej nie jest tanie, a dzisiaj jest to już konieczność. Koszt od 800zł do 10 000zł + roczne utrzymanie serwera i domeny.
Koszt 10. Reklama i pozycjonowanie - worek bez dna, w który trzeba niestety inwestować, żeby być widocznym dla potencjalnych klientów. Pozycjonowanie swojej witryny w google nie jest tanie i jednorazowe, zwłaszcza w tak konkurencyjnej branży jaką jest fotografia ślubna. W google nieustannie trwa wojna o najwyższe pozycje w wynikach wyszukiwania.
Wszystko to powinno składać się na konkretny efekt końcowy... klient będzie zadowolony, że nie otrzymał byle zdjęć robionych 'na odwal' oraz fotograf będzie 'w niebo wzięty', że zostało mu coś na chleb po ciężkim tygodniu lub miesiącu pracy i może pochwalić się czymś nowym na swoim portfolio. |